Najgorszy model współpracy? Gdy każdy robi marketing osobno, a nikt nie odpowiada za cały system.
Founder-led Growth oznacza, że rozmawiasz z osobą, która sprzedaje, analizuje i wdraża. Nie kupujesz warstwy pośredniej. Kupujesz odpowiedzialność za to, żeby reklama, landing, tracking i follow-up pracowały razem.
T-shaped marketer, nie „koordynator tasków”
Patrzę szeroko jak Fractional CMO, ale schodzę do detalu jak operator: od Google Ads, przez landingi i GA4, po CRM, automatyzacje i AI Search.
- Bezpośredni kontakt. Rozmawiasz z jedną osobą od strategii po wdrożenie.
- Skupienie na biznesie. Mierzę to, czy lead ma sens, a nie tylko czy kampania „ładnie klika”.
- Zero agencyjnej waty. Wąski zakres, czytelne priorytety i decyzje do obronienia liczbami.